Łatwy sposób na zapasowe kopie przyrostowe

Kopie zapasowe należy wykonywać jak najczęściej. Oczywiście o tym fakcie przypominamy sobie, kiedy jest już za późno :]

Sposobów na domowe tworzenie kopii zapasowych jest bez liku. Możemy przekopiować dane na dysk, pendrive’a lub może na jakiś zdalny zasób/server.

To co łączy te wszystkie metody to spory narzut danych gdyż na ogół chcemy skopiować tylko pliki, które się zmieniły. Jeśli mamy dużo plików to jest już to problem nietrywialny.

Na szczęście każda dystrybucja linux’owa wyposażona jest w narzędzie rsync, które pozwala na synchronizację obu lokalizacji (nawet zdalnych), a co za tym idzie przy kolejnych kopiach zapasowych, na nadpisywanie tylko zmienionych plików. O samym rsync’u warto poczytać i potestować, ale ostrożnie. Złe użycie rsync’a może spowodować, że wyczyścimy cały dysk 😉

Na szczęście, jak każde fajne narzędzie doczekało się nakładki graficznej, a jest nim Grsync, który jest dostępny we wszystkich dystrybucjach..
Po odpaleniu programu wyświetlony zostanie interfejs. Wpierw warto nadać nazwę naszemu profilowi, ja nadałem nazwę „Moja_kopia”. Dzięki czemu po ponownym uruchomieniu i wybraniu profilu, będą pamiętane wszystkie ustawienia.

Kolejny krok to wpisanie katalogu źródłowego i katalogu docelowego. Ważne aby na końcu ścieżek był wstawiony znak slash / dzięki czemu skopiowaniu ulegnie tylko cała zawartość katalogu bez katalogu nadrzędnego.

Pozostałe opcje bez zmian.

W zakładce Advanced options warto również zaznaczyć opcję Copy symlinks as symlinks. Jeśli mamy jakieś linki symboliczne w katalogu źródłowym to zostaną skopiowane tylko linki bez plików, na które wskazują.

Dla testu, w katalogu o nazwie katalog_zrodlowy umieściłem dwa pliki i chcę zawartość katalogu zsynchronizować z katalogiem katalog_docelowy.

Zanim zaczniemy synchronizację możemy dokonać symulacji, czy wszystko jest tak jakbyśmy sobie życzyli. Wystarczy kliknąć na niebieski przycisk z literą i.

Jeśli wszystko jest ok, wciskamy przycisk rakiety co spowoduje włączenie synchronizacji.

Do katalogu docelowego powinny zostać przekopiowane wszystkie pliki.

Załóżmy, że jakiś plik nam się zmienił np. zmodyfikowałem plik 1.txt

Ponowne odpalenie synchronizacji spowoduje nadpisanie tylko zmienionego pliku, tak więc mamy do czynienia z prawdziwym przyrostem danych.

Zachęcam do ostrożnego testowania 😉

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Dzięki 🙂

Odpowiedz na „Kacper MAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.