Netflix pod Firefox’em

Blisko trzy lata temu pisałem o sposobie oglądania Netflixa pod Ubuntu, który wówczas wykorzystał jeszcze silverlight’a (brr). Od tej pory dużo się zmieniło. Netflix zawitał do Polski oraz umożliwił oglądanie filmów poprzez html5 jednoznacznie wysyłając technologię MS’oftu do grobu (wreszcie). Jednocześnie Google opracowało własną technologię DRM (Widevine), która umożliwia bezbolesne oglądanie Netflixa w przeglądarkach Chrome oraz Chromium i to bez względu na rodzaj używanego systemu.

Dodam jedynie, że poprzez przeglądarki inne niż IE Edge/Safari nie osiągniemy więcej niż 720p, a do 4k wymagany jest odpowiedni TV lub komputer z CPU serii Kabylake i GPU serii pascal.

Co w przypadku, kiedy chcemy używać Firefox’a? Otóż Mozilla automatycznie rozpoznaje treści zabezpieczona DRM i pyta użytkownika o pozwolenie ściągnięcie odpowiedniego modułu notabene również Widevine. Po instalacji mamy możliwość sterowania modułem w ustawieniach Firefoxa.

Wracając do Netflixa, potrzebujemy jeszcze jednego elementu (rozszerzenia): agenta. Netflix akceptuje tylko Firefoxa pod Windowsem  tak więc trzeba zmienić sposób w jaki przedstawia się na przeglądarka. Możemy do tego użyć dowolnego agenta np: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/user-agent-switcher-firefox/

 

Po instalacji klikamy na ikonę dodatku, wybieramy Chrome’a, Linux, a w polu tekstowym wpisujemy: netflix.com tak aby nasz agent włączał się tylko jak wejdziemy na stronę netflixa.

 

Ostatnią rzecą, którą trzeba wykonać to kliknąć na drugą ikonę od lewej (ołówek) i zmienić wpis na:

Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/537.36 (KHTML, like Gecko) Chrome/55.0.2876.0 Safari/537.36

Od teraz przeglądarka na stronie Netflixa będzie się przedstawiała jako Chrome działający pod Linuxem. Może pojawić się pytanie dlaczego nie zmieniliśmy ustawień aby przeglądarka udawała Firefox’a pod windowsem. Otóż takie ustawienie działało wcześniej, a mniej więcej 2 tygodnie temu z niewiadomych przyczyn przestało działać. Na tę chwilę działa tylko agent Chromo’owy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.